<<< Nowość - zawsze aktualna pogoda dla Łupkowa wg prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej!
Poniżej cztery moje nocne fotografie, bo Łupków nocą jest magiczny!
* * *
O tym jak się jeździ samochodem po Bieszczadach zimą, przeczytacie tutaj.
* * *
W miejscu, gdzie stoi chata, pół wieku temu tętniła życiem łemkowska wioska. Do dziś zachowała się stara studnia, trochę piwniczek i malowniczy pagórek ze starym cmentarzem i pozostałościami po zburzonej cerkwi. Trwają tak wśród leciwych drzew i przypominają o dawnej wsi i jej mieszkańcach, którzy tak nagle przestali być.
Schronisko położone jest w widłach dwóch strumieni a wokół roztaczają się nie tknięte ludzką ręką krajobrazy, łagodne wzniesienia i leśne gęstwiny.
Ze schodów do chaty roztacza się widok na szczyty pasma granicznego (m.in. Szczołb i Koszarkę) gęsto porośnięte bukowym lasem i zamieszkałe przez wszelaką zwierzynę.
Zdawać mogłoby się, że chata wraz z toczącym się w niej życiem, wdarła się w ten niemalże pierwotny bieszczadzki krajobraz a w rzeczywistości doskonale wtopiła się w otoczenie i trudno wyobrazić sobie bez niej Łupków.
Nikogo też nie dziwi stała obecność zwierząt, nie tylko tych udomowionych jak psy czy koty, ale też tych, które żyją tu od zawsze. Przy pełni księżyca nie sposób nie słuchać wycia wilków, którym zdarza się także przemknąć w okolicach chaty. Można się także natknąć na tropy niedźwiedzia czy rysia, lub na czmychające w las wszelkie kopytne. Stałą atrakcją są krążące nad schroniskiem myszołowy.